Wrzućmy na luz – czyli o pracy dezajnerów, w czterdziestu mądrościach ludowych cz. 2

No i mamy kolejny piątek, piąteczek, piątuniu. Widzę, że architektoniczne przysłowia przypadły Wam do gustu. Kontynuujmy więc! Zasady są proste – odkładasz na bok projekt, zaparzasz sobie pyszną herbatę i wrzucasz na luz, przynajmniej na tę chwilę. W końcu czy to, że nasza praca polega na liczeniu, rysowaniu i wizualizacjach, oznacza, że nie mamy już krzty dystansu do siebie? Miłej lektury.

1. Lepszy szkic niż nic.

2. Lepszy byle jaki szkic, niż dobra wymówka.

3. Klient – plecień, co przeplata, trochę mama, trochę tata.

4. Dedlajn nie śpi.

5. Lepsza kawalerka w garści niż mieszkanie na dachu.

6. Właścicielowi projektu we wszystkim ładnie.

7. Łatwo przyszło, gorzej idzie.

8. Mały budynek – mały kłopot, duże budynki – duży kłopot.

9. Masz architekcie placek.

10. Miłe współpracy początki.

11. Mądry projektant po klienta wywodzie.

12. Mowa jest srebrem, a projekt za złotówki.

13. Ni prośbą, ni rysunkiem.

14. Nie bądź w jednakowych pomysłach kąpany.

15. Nie chce pomysł przyjść do architekta, musi architekt wpaść na pomysł.

16. Nie chwal projektu przed akceptacją fundatora.

17. Nie czas żałować poprawek, gdy płoną plany ramowe.

18. Nie dziel kasy na umowie wstępnej.

19. Nie dolewaj wątpliwości dla zakręconego klienta.

20. Nie ma biura projektowego bez papierów wszędzie.

21. Nie ma to, jak we własnym domu.

22. Nie ma tego bzdurnego, czego by klient nie wymyślił.

23. Nie mów hop, póki nie sprzedaż projektu.

24. Nieszczęścia przychodzą parami. Klienci też.

25. Nie płacz nad rozlaną kawą. Naucz się nie pić nad rysunkiem.

26. Nie wchodzi się dwa razy do tego samego zlecenia „po znajomości”

27. Nie wszystko złoto, co mądrze brzmi. (Achh, powiesić tak szefowi nad biurkiem)

28. Nie wywołuj architekta znad projektu.

29. Od przybytku głowa boli i noce są zarwane.

30. Paluszek i główka to nie może być architekta wymówka.

31. Słabe projekty pieniędzy nie dają.

32. Termin w oczy kole.

33. Przyszła kryska na to wnętrze.

34. Raz zlecenie, raz głodzenie.

35. Stara wizualizacja nie rdzewieje.

36. Strzeżonego Pan Bóg strzeże, ale pliki z projektami to Ty zapisuj.

37. Pytajcie, a się dowiecie.

38. Ten się śmieje ostatni, kto wycenia inwestycję.

39. Trafił architekt na budowlańca.

40. Wszystko, co wykonalne, w budownictwie ma ograniczenia.

Sama siedzę właśnie nad wizualizacją pewnego uroczego domku na wsi i chyba najlepiej opisuje moją pracę punkt siódmy, choć ósmym też nie wzgardzę. Jak jest u Ciebie?